To jeden z tych wieczorów, które na długo zapadają w pamięć śledczych. W Parku Kaskada na Żoliborzu odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny, a kilka tygodni później zapadły kluczowe decyzje procesowe. Policja zatrzymała 38-letnią kobietę i jej 17-letniego syna, a sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

Chwile przed planowanym wyjazdem szkolnej wycieczki doszło do sytuacji, która mogła skończyć się tragedią. W Warszawie, jeszcze przed wejściem dzieci do autokaru, rutynowa kontrola trzeźwości ujawniła, że jeden z kierowców był pod wpływem alkoholu. Reakcja rodziców i policji wstrzymała wyjazd i zmieniła dalszy bieg wydarzeń.