Spis treści:
- Włamanie do salonu Pantera Hair
- Działania Jarosława i przebieg zdarzenia
- Zapisy z monitoringu i zachowanie złodzieja
- Reakcja policji i śledztwo
- Konsekwencje i ocena sytuacji
Włamanie do salonu Pantera Hair
W nocy 21 lipca doszło do włamania do salonu Pantera Hair przy ulicy Zawodzie w Warszawie.
Sprawca wszedł do środka przez okno kuchenne. Miał na sobie ciemne ubranie, rękawiczki i czapkę. Część twarzy zasłonił maską. W pomieszczeniu spędził około czterech minut. W tym czasie zabrał włosy warte około 800 tysięcy złotych.
Działania Jarosława i przebieg zdarzenia
Właściciel salonu, Jarosław, podejrzewa, że włamywacz znał rozkład wnętrz i celowo wybrał najcenniejsze pasma.
Złodziej poruszał się tak, jakby znał wcześniej rozkład pomieszczeń. To nie było chaotyczne działanie, ktoś musiał go poinformować, jak wygląda nasz salon – Jarosław, właściciel Pantera Hair
Zginęły wyłącznie naturalne włosy:
- długie pasma w kolorze blond
- włosy dziewicze (niefarbowane)
Jarosław relacjonuje, że złodziej działał zdecydowanie i miał konkretny cel. Po kradzieży włosów przeszukiwał również szuflady. Wtedy uruchomił się alarm.
Włamywacz przyszedł tylko po włosy. Na pewno wiedział, co robi. Brał tylko długie pasma w kolorze blond i włosy dziewicze, czyli niefarbowane. One są najcenniejsze i najbardziej rozchwytywane na rynku – Jarosław, właściciel Pantera Hair
Zapisy z monitoringu i zachowanie złodzieja
Monitoring zarejestrował moment, gdy o 1.38 sprawca wchodzi do salonu i włącza światło.
Zabiera pasma z lewej i prawej strony ścian. Przenosi torby do kuchni. Prawdopodobnie wyrzuca je przez okno. Szuka jeszcze czegoś w meblach. Alarm go spłoszył. O 1.42 znika z kadru.
Zachowywał się, jakby znał dokładną lokalizację towaru. Nie interesowały go inne przedmioty.
Reakcja policji i śledztwo
Policja przyjęła zawiadomienie rano i rozpoczęła czynności dochodzeniowo-śledcze.
Działania obejmują:
- zabezpieczanie nagrań z kamer
- ustalanie świadków
- pracę operacyjną
Młodszy aspirant Łukasz Urbanek poinformował, że ze względu na charakter śledztwa nie może ujawnić szczegółów. Jarosław przekazał policji swoje podejrzenia co do tożsamości sprawcy.
Konsekwencje i ocena sytuacji
Włamywacz wciąż pozostaje nieuchwytny, a właściciel stracił produkt o wartości 800 tysięcy złotych.
Włamywacz wyniósł około 40-50 kilogramów włosów. Ich rynkowa wartość to 800 tysięcy złotych – Jarosław, właściciel Pantera Hair
Naturalne włosy wycenia się w zależności od ich długości, koloru, grubości i stanu. Najdroższe są włosy dziewicze, czyli niefarbowane, zwłaszcza w kolorze blond. Ceny ustalane są w przeliczeniu na gram lub kilogram. W Polsce stawki wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych za kilogram, a w przypadku rzadkich typów mogą przekraczać 15 tys. zł za kilogram (źródło: polskie hurtownie włosów). Włosy można sprzedać w punktach skupu, salonach fryzjerskich zajmujących się handlem naturalnymi włosami oraz u pośredników prowadzących skup online. Warunkiem jest posiadanie czystych, zadbanych włosów, najlepiej niefarbowanych. Sprzedaż jest w Polsce legalna, o ile włosy pochodzą z legalnego źródła (źródło: Ministerstwo Zdrowia, 2025). Zgodnie z Kodeksem karnym kradzież rzeczy o wartości powyżej 800 zł jest przestępstwem. Grozi za nią kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku kradzieży mienia o bardzo dużej wartości, sąd może orzec karę do 10 lat więzienia (źródło: Kodeks karny, art. 278). Najczęściej stosowane metody to:
Najczęściej zadawane pytania dotyczące kradzieży włosów
Jak wycenia się naturalne włosy?
Gdzie można legalnie sprzedać włosy w Polsce?
Jakie są kary za kradzież w Polsce?
Jak salony mogą chronić się przed kradzieżą?
W branży beauty coraz popularniejsze są też czujniki ruchu oraz monitoring wizyjny w trybie nocnym (źródło: raport Polskiej Izby Ochrony, 2024).
To jedno z nielicznych tego typu zdarzeń w Warszawie. Według Jarosława, sprzedaż takiego towaru wymaga uprzedniego kontaktu z kupcem. Włosy naturalne są trudne do zbycia przypadkowo.
Na nagraniu widać, że szukał czegoś jeszcze w szufladach. Pewnie pieniędzy. Wtedy zadziałał alarm i go spłoszył – Jarosław, właściciel Pantera Hair
Ochrona takich miejsc może w przyszłości wymagać dodatkowych zabezpieczeń i zaawansowanego monitoringu.
źródło: tvn